Jak zająć dzieci? – poradnik rodzica, część 13

with 4 komentarze

Wakacje zbliżają się do końca i pewnie wielu z was ostatkiem sił utrzymuje głowę nad powierzchnią, czekając, aż dzieci wrócą do szkół i przedszkoli. Na tej ostatniej prostej przyda wam się może kolejna garść inspiracji, jak zająć dzieci, żeby nie oszaleć, kiedy po raz pięćdziesiąty w ciągu godziny deklarują, że im się nudzi. Nasza akcja #jednazabawadziennie okazuje się równie owocna co stymulująca dla wyobraźni zarówno mamy, jak i córek. Zapraszamy

Kartonowe miasto

Karton to punkt wyjścia do całego mnóstwa zabaw. Tym razem narysowaliśmy na nim plan miasta. Domki, przedszkole, basen, plac zabaw, szpital, policja, straż pożarna, więzienie i oczywiście cała siatka ulic - tak było u nas. A w waszym mieście może być wszystko, co sobie wymarzycie i wyrysujecie.

Stojak na długopisy

W czasach PRL chyba każdy taki miał - w mojej szkole królowały jeżyki i ten mój dalej siedzi na biurku w moim rodzinnym domu. Ciocia, jak się okazało, miała bardziej wypasioną wersję - Myszka Miki jak prawdziwa! No i tak siedzimy i wbijamy te długopisy, a potem znów wyciągamy i znów wbijamy. Ciągle siedząc. Fajna ta zabawa.

Kule zgadule

Z piasku kinetycznego lepimy kule. W jednej z nich ukrywamy małą zabawkę, a zadaniem dziecka jest ją odnaleźć. Proste i fajne zajęcie na dziesięć minut. No, może kwadrans, jeśli znajdziecie odpowiednio fajne zabawki do środka.

Stikeez

Cóż mogę powiedzieć - specjalnie piękne to one nie są, ale moje dziecko i tak je kocha. To nasza wioska Smerfów.

Pluszaki

Raz na jakiś czas robię czystkę w tej górze, która miała być małym kącikiem do zabawy, a zalewa salon lawiną klamotów. Dyskretnie eksmituję do schowka te zabawki, które wypadły z dziecięcych łask, a dziewczyny nawet tego nie zauważają! Za to są wniebowzięte, kiedy worek pluszaków wraca niespodziewanie w dniu, kiedy mama bardzo potrzebuje chwili spokoju.

Namiociki

Niby to tylko dwa namiociki, tunel i trochę kolorowych piłeczek, a zabawy co niemiara. I to dla trójki dzieci na raz!

Mały stolarz

Wystarczy plastikowa piła z odziedziczonego po kuzynach zestawu narzędzi oraz kartonowe pudełko. I wióry lecą!

 

 

Fryzjer dla zwierząt

Na kartkach rysujemy rozmaite zwierzaki z bujnymi fryzurami. U nas strzyżenia wymagali pies, kot, chomik, kurczaczek i jeż, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sięgnąć po ulubione zwierzątka waszych pociech. Świetne ćwiczenie rozwijające małą motorykę, koordynację ręka-oko i wyobraźnię, bo wiadomo, że każdy klient ma swoją historię!

Porodówka

Trwa u nas obecnie faza na "mamo, pobawmy się, jak się rodzą dzidziusie". No to się bawimy. Zdjęcia porodu wam oszczędzę, ale to nasz oddział noworodkowy. Położna to wspaniały zawód.

Parking wielopoziomowy

Bo dziewczynki też kochają autka.

Zmywarka

Zabawa z cyklu jak zająć dzieci i jednocześnie ogarnąć obowiązki domowe. W jednej komorze zlewu dziecko myje klamoty z plastiku lub inne odporne na stłuczenie, a w drugim mama ogarnia resztę. I wszyscy zadowoleni. A przy okazji umyje się podłoga w kuchni a ubranka wypiorą od razu na dziecku,, a czasem i na mamie...

Tort

Piasek kinetyczny kochamy za jego wszechstronność, bo sprawdza się jako baza do mnóstwa zabaw. Tym razem posłużył do zrobienia tortu urodzinowego. Wystarczy okrągła forma, słomki w roli świeczek i dwie małe cukierniczki.

Kasza manna rządzi!

Ja: Ej, dziewczyny, co robicie?
Starsza: Bawimy się w słonie. Pamiętasz jak w zoo posypywały się piaskiem?
Ja: Pamiętam... Ale to jest kasza manna...
Starsza: Użyj wyobraźni, mamo!
No to same sobie zorganizowały jedną zabawę dziennie.

Ja: Co robicie dziewczyny? Straszny tu bałagan.
Starsza: Zobacz, mamusiu, to lodowisko z manny. Na płytkach sobie jeździmy.
Ja: Eeee... Yyyy...
Starsza: Śmiesznie, nie?
Zimowe ćwiczenie równowagi w środku lata. Dzieci to mają fantazję!

No i to by było na tyle. Tak bawiliśmy się przez kolejne dwa tygodnie naszej akcji #jednazabawadziennie. A może i Wy podzielicie się jakimiś zabawowymi inspiracjami?

 

A JEŚLI TEN TEKST CI SIĘ SPODOBAŁ, POLUB GO LUB UDOSTĘPNIJ. MOŻE URATUJESZ SKÓRĘ JAKIMŚ ZDESPEROWANYM RODZICOM BEZSKUTECZNIE SZUKAJĄCYM DZIŚ WENY...

4 Responses

  1. Anna Kurtasz
    | Odpowiedz

    Fantastyczne pomysły na kreatywne zabawy 🙂

  2. Magda
    | Odpowiedz

    Świetne, keatywne pomysły. Na pewno wypróbuję z moim baratankiem 🙂

Skomentuj