Możesz być, kim tylko zechcesz, dziewczynko!

with 2 komentarze

dzień dziewczynekMożesz być gospodynią domową. Spełnienie znaleźć w budowaniu domu, do którego wraca się na skrzydłach zawsze i niezależnie do wieku. Wypełniać dziecięce życie zapachem domowego ciasta i tej zupy pomidorowej, której nikt nigdy nie będzie już robił lepiej. Stać się mistrzynią lepienia z plasteliny, wycinania jedną ręką i negocjowania tego, kto pierwszy pobawi się nową lalką. Rejestrować, utrwalać na wszelkie możliwe sposoby magiczne chwile, których nie chce się stracić, nie chce zapomnieć.

Zasypiać z poczuciem, że to jest właśnie Twoje miejsce na ziemi.

 

Możesz

Możesz być lekarzem. W białym kitlu pędzić na dyżur, skupionym spojrzeniem lustrować zaniepokojonych pacjentów. Tych dużych traktować z szacunkiem i uwagą, tym małym dać tyle ciepła i wparcia, żeby sterylny gabinet wypełnił się tęczą. Na blankiecie recept gryzmolić kulfony, które rozszyfrować można tylko po pięciu latach farmacji lub zaawansowanym kursie kryptografii. Czasem uśmiechać się, kiedy pacjent zdrowieje w oczach. Czasem ocierać łzy, kiedy gaśnie.

Wracać do domu zmęczona, ale z poczuciem satysfakcji, że to zmęczenie ma sens.

 

Możesz być pilotem. Na przekór zdziwionym i wbrew sceptykom zasiadać za sterami maszyny, w której cieniu wyglądasz jak mrówka. W eleganckim mundurze kroczyć energicznie przez halę odlotów i oczko puścić do przestraszonego chłopczyka, który boi się wsiąść na pokład. Latać wysoko, wyżej, niż to się mieści w głowie, i odwiedzać takie zakątki świata, o których nam się dzisiaj nie śniło.

W chmurach znaleźć swój świat i szczęście.

 

Możesz być nauczycielką. Do szkoły dźwigać ciężkie siatki z pomocami, które najnudniejszy temat zmieniają w fascynującą wyprawę. Na koniec roku tonąć w kwiatach i czekoladkach, które osłodzą codzienną lawinę papierów do wypełnienia. Trudną misję, potyczki z rodzicami i gorzkie słowa zrównoważyć uśmiechami uczniów, koślawymi laurkami i usłyszanymi gdzieś po latach „była Pani najlepszym nauczycielem na świecie”.

Patrzeć na siebie w lustro z myślą, że codziennie, małymi krokami kształtujesz przyszłość świata.

 

Możesz też

Możesz być modelką, piosenkarką, aktorką. Wybrać drogę w świetle fleszy. Paparazzich wyczuwać na odległość, sesję ciążową sprzedać tabloidom za milion dolarów, a z tym milionem zrobić, co tylko zapragniesz. Brylować na światowych listach przebojów, swoją twarz oglądać na okładkach topowych czasopism, recytować wersy Szekspira albo… Łepkowskiej. O czerwonym dywanie marzyć i w myślach układać listę osób, którym podziękujesz, odbierając Oskara. Tego pierwszego, a może nie ostatniego?

Iść przed siebie z poczuciem, że jesteś dobra, naprawdę dobra w tym, co robisz.

 

Możesz być operatorem żurawia. Na świat patrzeć z zawrotnej wysokości. Precyzyjnymi ruchami manipulować gigantem, ogromne puzzle układać w trójwymiarze. Otwartymi szeroko, czujnymi oczami patrzeć, jak wyrastają wokół wieżowce, galerie hotele.

Z dumą przyglądać się budowlom strzelającym w niebo.

 

Możesz być baletnicą. Na wyciągniętych paluszkach, lekko jak motyl unosić się nad sceną. Dech w piersiach zapierać zatopionym w muzyce widzom. Długie godziny w sali treningowej, zdrętwiałe stopy i obolałe plecy przekuwać w spektakle, które na zawsze zatapiają w pamięć.

Roztapiać się w muzyce i tonąć w oklaskach.

 

Możesz w końcu

Możesz być fizykiem teoretycznym. Świat opisywać symbolami, których sens zrozumie tylko grono wtajemniczonych. Rozumem badać wszechświat, który wymyka się ludzkiemu poznaniu. Wykraczać poza trzy, cztery, pięć wymiarów.

W teorii względności znaleźć powód porannego uśmiechu.

 

Możesz być judoką. Siłą mięśni i rozumu ogrywać na macie nawet tych rywali, którzy spoglądają na Ciebie z lekceważeniem. Udowadniać – sobie i innym – że położyć kogoś na łopatki można nie tylko silnym bicepsem. Ze zwycięstw i porażek czerpać doświadczenie i wiarę. W głębi siebie znaleźć moc, która pozwoli pokonać wszystkie przeciwności losu. Także poza matą.

Świętować tryumfy i nie bać się opłakiwać przegranych.

 

Możesz być księżniczką. Zatonąć w powodzi brokatu. W różowej sukni paradować od rana do nocy, gubić kryształowe pantofelki i krasnoludki porywać do tańca. Księcia szukać na białym koniu, skrupulatnie odsiewając tych, który usiłują się pod niego podszyć. Może w disnejowskim świecie witać całe rodziny i do zdjęć pozować z małymi dziewczynkami o płonących oczach.

Uśmiechać się w lustrze do swoich marzeń.

 

Powiedzą Ci

Powiedzą Ci może, że to nie wypada. Że dziewczynka ma być skromna, cicha, spokojna. Że któż to widział tak na siebie zwracać uwagę.

Powiedzą Ci może, że to nie dla Ciebie. Że ta cała matematyka, ta chemia, te kosmosy są dla chłopców, a nie dla dziewczynek z ich małymi rozumkami.

Powiedzą Ci może, że jesteś za słaba, za głupia, za bardzo rozchwiana emocjonalnie, żeby porywać się na prace, na role, które tylko chłopcom się należą. I zamiast młotka do ręki wsadzą trzepaczkę do jajek.

Albo i odwrotnie – od garnków, od maszyny do szycia, od baletowych kostiumów odpędzą, bo któż to widział się tak ograniczać. Bo nie można dać się wpędzić w rolę. Bo trzeba się rozwijać, spełniać, robić karierę za wszelką cenę.

Ale Ty, dziewczynko, nie słuchaj ich, nie zwracaj na nich uwagi, nie dawaj wiary. Tylko idź przed siebie, biegnij za swoimi marzeniami, próbuj, szukaj, odkrywaj. I nie bój się wybierać po swojemu, choćby inni tych wyborów nie potrafili pojąć.

 

Kiedyś

Kiedyś życie zweryfikuje Twoje marzenia i plany. Kiedyś okaże się może, że nie jesteś wystarczająco wysoka, wystarczająco silna, wystarczająco biegła w matematyce, żeby zostać tą siatkarką, górnikiem czy kosmonautką z dziecięcych marzeń. Kiedyś odkryjesz może i zrozumiesz, że Twoja droga jest inna.

Ale dziś, dziewczynko, dziś możesz być, kimkolwiek zechcesz.

Choćby i dinozaurem.

 

Dzień Dziewczynek

Dziś jest Międzynarodowy Dzień Dziewczynek. Z tej okazji życzę Wam wszystkim, żebyście miały odwagę być sobą i biec za swoimi marzeniami. Nie tylko od święta.

 

________________

Spodobał Ci się ten wpis? Myślisz, że może kogoś zaciekawić albo komuś się przydać? Śmiało, polub go lub udostępnij, a wtedy inni też go zobaczą. W Pozytywnym Domu wszyscy goście są mile widziani!

A jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, polub Pozytywny Dom na Facebooku (KLIK) albo zajrzyj na Instagram (KLIK).

2 Responses

  1. Żaneta
    | Odpowiedz

    Oby dziewczynkom żyło się coraz łatwiej i lepiej!!!

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      Oby! To od nas, dorosłych, zależy, żeby tak było.

Skomentuj