Makaron z krewetkami – szybki obiad dla całej rodziny

with 6 komentarzy

Makaron z krewetkami

Z tymi krewetkami to jest śmieszna sprawa. Jedni nie cierpią ich z założenia, często nawet zanim jeszcze spróbują, no bo to przecież jak jakieś robale wygląda. Inni uwielbiają i najczęściej mają swój najulubieńszy sposób podania, którego nic nie zastąpi. U nas w rodzinie występują dwie opcje na raz.

 

Starsza Córka najpierw krewetki uwielbiała w dowolnej formie i domagała się ich niemal codziennie, żeby pewnego dnia stwierdzić, że już ich wcale nie lubi i jeść nie będzie. Z kolei Młodsza na początku patrzyła na nie nieufnie, żeby teraz pożerać z nieopisaną przyjemnością, podobnie zresztą jak rodzice. Makaron z krewetkami jest jedną z ulubionych pozycji w naszym rodzinnym menu. A że przepis jest z tych prostych i nieskomplikowanych, to sięgamy po niego często i z nieskrywaną przyjemnością.

 

Tym razem to nie jest przepis ze słynnego już przepiśnika mojej mamy. O nie! Ten makaron z krewetkami to moje własne dzieło – wynik prób, kombinacji, testów udanych i mniej udanych. Dużo przypraw, mocne, orientalne aromaty, soczyste krewetki… Efekt jest taki, że tych owoców morza nie jadamy już w żadnej innej wersji. Nawet jeśli znajdujemy inne przepisy, które wyglądają ciekawie, nawet jeśli gdzieś ktoś zasugeruje jakąś nową wersję do przetestowania, to zawsze w końcu, kiedy już krewetki staną w kolejce do patelni, nieodmiennie pada w końcu: „To może jednak makaron z krewetkami?”. No bo po co zmieniać coś, co już i tak jest, jak mawia nasza Młodsza córka, „taaaakie pyśne”? Zatem, bez dalszego gadania, do rzeczy.

 

MAKARON Z KREWETKAMI

(porcja dla 2 dużych i 2 małych ludzi)

Czego potrzebujemy?

Duże lub średnie krewetki – 30 sztuk
Cebula – 1 szt
Czosnek – 3 ząbki
Imbir świeży – ok. 1 cm kawałek
Papryka zielona – 1 sztuka
Papryka żółta lub czerwona – 1 sztuka
Por – pół niewielkiego
Natka pietruszki – ½ pęczka
Chilli w proszku
Imbir w proszku
Olej sezamowy
Sos rybny
Sos sojowy ciemny
Makaron spaghetti – ilość według uznania

 

Co robimy?

Wstawiamy osoloną wodę na makaron.

Pokrojoną w pióra cebulę wrzucamy na olej sezamowy rozgrzany w woku lub głębokiej patelni. Kiedy się zeszkli, dorzucamy rozgnieciony czosnek, starty na tarce imbir świeży oraz niewielką szczyptę imbiru w proszku. Jeśli lubicie wszyscy wersję na ostro – w tym momencie dodajecie też sporą szczyptę chilli. Mieszamy i trzymamy na ogniu przez pół minuty, uważając, żeby nie przypalić czosnku. Dodajemy krewetki i przesmażamy krótko. Wlewamy 3 łyżki sosu rybnego, dorzucamy pokrojoną w szerokie paski paprykę i pokrojonego w talarki pora. Mieszamy, przykrywamy i dusimy, aż papryka stanie się miękka ale nie rozgotowana (można na początku odrobinę podlać wodą). Wrzucamy ugotowany w międzyczasie makaron, przyprawiamy do smaku sosem sojowym (ja daję około 5 łyżek). Dodajemy pokrojoną natkę pietruszki, dokładnie mieszamy i nakładamy na talerze. Voila! Makaron z krewetkami jak ta lala!

 

UWAGA: Jeśli Wasze dzieci nie lubią ostrych potraw, wcale nie musicie rezygnować z chilli. Zamiast dodawać je na początku gotowania, możecie odebrać dla maluchów porcję gotowego już dania, a chilli wsypać pod sam koniec razem z natką pietruszki, dokładnie wymieszać i zostawić patelnię na ogniu jeszcze przez minutkę. Takie rozwiązanie stosujemy u nas i doskonale się sprawdza.

Jeśli Wasze dzieci nie lubią krewetek, mogą – jak nasza Starsza córka – zjeść z przyjemnością sam makaron z sosem i warzywami. Po prostu – ten makaron z krewetkami jest pyszny nawet bez krewetek. Sprawdźcie sami!

PS. Ponieważ w supermarketach ciągle można jeszcze znaleźć dynie, warto skusić się na zupę lub chałkę dyniową – KLIK

 

____________________________________________

Spodobał Ci się ten wpis? Myślisz, że może kogoś zaciekawić albo komuś się przydać? Śmiało, polub go lub udostępnij, a wtedy inni też go zobaczą. W Pozytywnym Domu wszyscy goście są mile widziani!

A jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami, polub Pozytywny Dom na Facebooku (KLIK) albo zajrzyj na Instagram (KLIK).

 

6 Responses

  1. ekomentalnie
    | Odpowiedz

    Jak mieszkałam w Hiszpanii, to zdarzyło mi się taki makaron jeść, typowe słoneczne danie śródziemnomorskie 🙂

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      A jak w Hiszpanii z sosem sojowym i imbirem? Używają? Bo mi to danie bardziej orientalnie smakuje. Ale na kuchni hiszpańskiej się nie znam zupełnie.

  2. Zołza z kitką
    | Odpowiedz

    Krewetek wybitnie nie lubię 😀 Za to Ukochany się w nich lubuje 😉

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      I to jest prawdziwy konflikt z związku😂😂😂

  3. irena omegard
    | Odpowiedz

    Kiedys jadłam krewetki.Nie smakowały specjalnie.Jestem fachowcem w ślimakach.Te są pyszne.

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      Ja z kolei ślimaki jadłam tylko raz, we Francji. I pyszne były rzeczywiście.

Skomentuj