Niewidzialne dziecko, czyli bardzo „śmieszny” żart

with 2 komentarze

Amerykę kocham miłością ogromną od czasu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Manhattan. Ale poza oczywistymi zaletami tamtego świata, są też w nim rzeczy, które mnie absolutnie przerażają. Jak ichnie „pranki”, czyli psikusy, które robi się innym, mniej lub bardziej znajomym, … Czytaj więcej