Jak zająć dzieci? – poradnik rodzica, część 11

with Brak komentarzy

Jeśli masz w domu maluchy w wieku przedszkolnym, to pytanie „jak zająć dzieci?” na pewno pojawia się w twojej głowie dosyć często. U nas jest taka samo. Oto kolejna garść naszych pomysłów i inspiracji w ramach akcji #jednazabawadziennie. Może i waszym dzieciakom się spodobają!

Auta

Kto powiedział, że tylko chłopcy mogą się bawić samochodzikami? Dziewczynki też to lubią 🙂 U nas dziś korek po sam horyzont...

Kamyczkowe napisy

Wystarczy garść kolorowych kamyków (mogą być też koraliki, fasolki czy plastelinowe kulki) i kartki papieru z dowolnymi napisami - my postawiliśmy na nasze imiona. Świetne ćwiczenie dla małych paluszków i koordynacji ręka-oko, a przy okazji można poćwiczyć kolory i literki.

Nitki

Kilka lat temu mój bratanek potrafił przez pół godziny bawić się szpulkami nici. Nie rozumiem tego fenomenu, ale dzisiaj to samo robi moja córka 🙂 Można je zakładać na palce, układać jak tęczę, rozwijać, zwijać, nawijać a w końcu oplątać cały pokój pajęczyną i złapać mamę w sieć 🙂

Ryby i krokodyle

Makaronowe muszle zmieniamy za pomocą farbek i pędzelka w kolorowe rybki. Klamerki do bielizny w roli krokodyli próbują pożreć ryby. Wygrywa ten, kto zje więcej, czyli zupełnie jak w życiu 🙂 W wersji młodszej córki krokodylem jest po prostu dłoń udająca kłapiącą paszczę.

jajo dinozaura
jajo dinozaura

Jajo dinozaura

To jeden z tych gadżetów z automatów-durnomatów, których rodzice nie cierpią a dzieci kochają. Jajo wkładacie do wody, a potem obserwujecie przez kilka godzin (z przerwami oczywiście...), jak dinozaur powoli, powolutku przebija się na zewnątrz i rośnie... Mały koszt, dużo zabawy, dużo frajdy 🙂

spacer

Leśne skarby

Wręczasz dzieciom koszyczek lub torbę i wpuszczasz w krzaczory z zadaniem nazbierania skarbów. A potem razem podziwiacie i omawiacie zbiory.

roślinne malunki

Roślinne rysunki

Czas wykorzystać leśne skarby, których nazbieraliśmy. Liście, trawy, kwiaty, gałązki, piórka itp. Można ich użyć ich do malowania - świetnie sprawdzą się jako pędzle, stemple do odbijania a nawet elementy wtopione w farbę. Zabawa kreatywna i... brudna!

budowla ze słomek

Słomkowe konstrukcje

Wystarczą kolorowe słomki pocięte na mniejsze kawałki i plastelinowe kulki, żeby stworzyć konstrukcje, jakie tylko wam wpadną do głowy 🙂 My zbudowałyśmy dom, namiot i pająka-jeżowca, który w nich zamieszkał.

Lalka w ciąży
Lalka w ciąży

Lalka w ciąży

Takiego prezentu na Dzień Dziecka zażyczyła sobie moja córka. Jeśli zastanawiacie się, na jak długo taka lalka może zająć 3,5-latkę, to odpowiadam, że na baaardzo długo 🙂

Cukiernia z ciastoliny
Tort z ciastoliny

Cukiernia

Wystarczy duża porcja ciastoliny i jeszcze większa wyobraźni, żeby wyczarować ciastka, ciasteczka a nawet tort. Drugi etap zabawy polega na pilnowaniu, żeby młodsza siostra nie zjadła naszego dzieła...

dzieci na jeździkach

Wyścigi

Składniki podstawowe: jeździk - 2 sztuki, dziecko - 2 sztuki, podłoga - 1sztuka, mama w roli startera i wiwatującego tłumu - 1 sztuka
W razie gdybyście mieli wątpliwości - TAK właśnie wygląda podłoga w domu, gdzie są małe dzieci. BEZ FILTRA 🙂

telefon hande made

Telefon

Dzieci uwielbiają naśladowania dorosłych, a dorośli dużo rozmawiają przez telefon, czyż nie? Jeśli nie chcesz się dzielić swoją wypasioną komórką, zrób dziecku jego własną - wystarczy kawałek kartonu, nożyczki i marker. My zrobiłyśmy od razu trzy aparaty, żeby robić telekonferencje.
Ps. Wada tej zabawy jest taka, że w jej efekcie dziecko gada jeszcze więcej niż zwykle 🙂

Odkurzacz

Odkurzanie

Dla mamy to tylko jeden domowych obowiązków, dla dzieci często duża frajda. Moje dzieciaki jeszcze małe, więc mam prostą zasadę - nie zmuszam, ale nie odmawiam, jeśli chcą spróbować. A zwykle chcą 😉

Magnetyczna lalka

Magnetyczna dziewczynka

Prezent przyniesiony niegdyś przez św. Mikołaja to jedna z naszych ulubionych zabawek. Dziewczynka ma całą gamę magnetycznych spódniczek, koszulek, sukienek i spodenek, więc można ją ubierać, rozbierać, ubierać, rozbierać i tak do znudzenia. PS. Zabawka fajnie sprawdza się w samochodzie!

No i to by było na tyle – dwa tygodnie, 14 dni i 14 zabaw. Dokładnie jedna zabawa dziennie. Jeśli ciągle wam mało, to TUTAJ możecie zobaczyć, jak bawiliśmy się w poprzednich tygodniach. I koniecznie podzielcie się swoimi sposobami. My, rodzice, musimy sobie pomagać w codziennej walce o przetrwanie 😉

 

Jeśli ten wpis Ci się spodobał i uważasz, że może być użyteczny, polub go lub udostępnij! Niech inni też skorzystają.

Skomentuj