Jak zająć dzieci? – poradnik rodzica, część 14

with 11 komentarzy

Mijają tygodnie, a my nie tracimy zabawowego wigoru. Chociaż przez wakacje więcej czasu spędzaliśmy aktywnie na świeżym powietrzu, to nie zabrakło okazji do testowania kolejnych zabaw w ramach naszej akcji #jednazabawadziennie. Jeśli nie macie dziś pomysłu na to, jak zająć dzieci, ten wpis może się wam przydać. I nie zapomnijcie podzielić się swoimi hitami zabawowymi. Może uratujecie dziś dzień jakiemuś zdesperowanemu rodzicowi w kryzysie twórczym.

Prace ogrodowe

Kosiarka i taczki są nie tylko dla chłopaków. Jak widać!

Mycie okien

Mama: Dziewczynki, pobawicie się z mamusią?
One: A dasz nam psikacza z wodą i ściereczki?
Mama: No pewnie.
One: Taaaaaak!
No i okno umyte. Tylko ubrania oczywiście do zmiany.

Epoka lodowcowa

Drobne figurki (u nas zwierzątka) wrzucasz do pojemnika, uzupełniasz wodą i wkładasz do zamrażarki na noc. A potem - na ratunek zwierzakom! U nas najlepszym narzędziem do walki z lodem okazały się tłuczek i spryskiwacz z ciepłą wodą.

Origami

Wbrew pozorom to zabawa nie tylko dla starszych dzieci. Wystarczy tata do pomocy i można wyczarować prawdziwe cuda. U nas rządzą dinozaury w towarzystwie rekina i pingwina.

Kolorowanki wodne

To nasze odkrycie na czas deszczowych dni tegorocznych wakacji. Zamiast całej palety farb wystarczą kubek z wodą i pędzelek, żeby wyczarować prawdziwe dzieło. A najlepsze jest to, że z taką wersją malowania poradzi sobie z zadowalającym efektem nawet półtoraroczny artysta. I nie trzeba po zakończeniu zabawy prać wszystkich ubrań i dywanu! Dla mnie bomba!

Dzidziusiowe zabawki

Chociaż moje córki już dawno wyrosły z niemowlęcych gadżetów, to są takie dni, kiedy z braku weny wygrzebujemy z szafy worek pełen dzidziusiowych cudów. Okazuje się wtedy, że gryzaki, grzechotki i pluszaki z pozytywką nie tylko budzą ciepłe wspomnienia, ale mogą się nieźle sprawdzić w zabawach starszaków.

Rodzinny łańcuch

Malujemy członków rodziny trzymających się za ręce, a następnie kartki sklejamy w najdłuższy obraz świata. Oczywiście im większa familia, tym dłuższa zabawa, więc jak macie mało ciotek i wujków, zawsze możecie namalować przedszkolaki z grupy dziecka. Jak widać na zdjęciu proste ludki w zupełności wystarczą, jeśli mają odpowiedni kolor włosów i oczu.

Kreskówka w wersji live

Jeśli dziecko ma ochotę na kreskówki a limit na TV danego dnia już się wyczerpał, zaproponuj mu coś lepszego. Narysuj (albo znajdź w sieci i wydrukuj) i wytnij ulubione postacie dziecka, a potem sami odegrajcie najfajniejsze odcinki bajki. Albo wymyślcie nowe przygody! U nas rządzą dziś Dora i Butek, którzy ratują Little Fish.

Gniazdo z koca

Z dużego koca formujemy kształt gniazda. Dziecko ma za zadanie znaleźć i umieścić w nim piłeczki pełniące rolę jaj, a następnie zgromadzić odpowiednią ilość zwierzaków, które z nich się wyklują (po odpowiednim wysiedzeniu, oczywiście!). Ta zabawa to dobra okazja do rozmowy o tym, że z jaj wykluwają się nie tylko ptaki.

 

Glutowy obrazek

Autorski pomysł mojej starszej córki. Na kartce papieru tworzymy dzieło z plasteliny i kolorowego kleju z brokatem. Kiedy dzieło wyschnie zachęcamy do podziwiania wszystkich członków rodziny i sąsiadów...

Bukiet z polnych kwiatów

Nie wiem, jak wasze dzieciaki, ale moje dziewczynki uwielbiają zbieranie zielska wszelkiego rodzaju. Spacer z psem po łące nie liczy się, jeśli wrócimy bez bukietu. A polne kwiaty mają w sobie tyle uroku.

Lodowe farby

Wystarczy trochę farbek plakatowych, aby zabarwić wodę i w foremkach do lodu wstawić ją do zamrażarki. Po kilku godzinach lodowe farbki gotowe do użycia 🙂 na letnie dni zabawa idealna!

Zupa z trawy

Nawet gdy pogoda nie jest najpiękniejsza, gotowanie w plenerze zawsze jest super. Trochę wody + garnek lub miska + dwie łyżki + duuuużo chwastów = zabawa na dobre pół godziny.

Okno

Czasem najprostsze zajęcia są najlepsze. Ten sam widok za oknem może być czymś przeciętnym dla dorosłego i czymś niesamowicie wciągającym dla dziecka. Tak spędziliśmy dziś dobre 45 minut.

Tak wyglądają nasze propozycje zabaw dla przedszkolaków na te ładne i te bardziej deszczowe dni. Jeśli wam mało, zajrzyjcie TUTAJ, do poprzedniej części naszego cyklu pod hasłem #jednazabawadziennie.

 

A JEŚLI TEN TEKST CI SIĘ SPODOBAŁ, POLUB GO LUB UDOSTĘPNIJ. MOŻE URATUJESZ SKÓRĘ JAKIMŚ ZDESPEROWANYM RODZICOM BEZSKUTECZNIE SZUKAJĄCYM DZIŚ WENY...

11 Responses

  1. Super pomysły! Na pewno wykorzystam!

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      Polecam się 🙂 daj znać, czy zabawy chwyciły 🙂

  2. Ma i Lu
    | Odpowiedz

    Świetne pomysły, a mycie okien dzisiaj wprowadzimy w czyn 🙂

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      Hmmm… mam nadzieję, że nie wywołacie w ten sposób deszczu :’p

  3. Marlena
    | Odpowiedz

    Mnóstwo fascynujących i kreatywnych pomysłów. Epoka lodowcowa chyba najbardziej mojemu synkowi by się spodobała 🙂

  4. BeztroskaMama
    | Odpowiedz

    Widzę tu mnóstwo fajnych pomysłów. Na pewno z nich skorzystam jak przyjdzie na to pora 🙂

  5. Dużo genialnych pomysłów. Podoba mi się szczególnie zabawa w gniazdo. Za to jeśli chodzi o gotowanie to sama często tak się w dzieciństwie bawiłam.

  6. Jako dziecko uwielbialam origami!

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      A wiesz, że ja właśnie zupełnie nie ogarniałam origami? 🙂 nawet teraz czasem mnie przerasta…

Skomentuj